Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 18 grudnia 2012

Warszawa moimi oczami

Czy urlop z Dziećmi jest urlopem? A może kontynuacją pracy?
Nie wiem.... Wiem jedynie że podczas wolnych dni robi się inne rzeczy niż zwykle, a szczególnie podczas naszych wizyt w Polsce!
Podczas tego tygodnia rzuciliśmy z Mężem palenie, pokłóciliśmy się 200 razy (ale to akurat nie wiele niż zwykle ;-P), zrelaksowaliśmy się i wydaliśmy dużo pieniędzy.... Dziewczynki spędzały z nami co drugi dzień, chętnie wykorzstując Babcię... Wybacz Mamuś!!!

Teraz może trochę zdjęć z perspektywy naszego telefonu który służy jedynie jako aparat....

Pierwsza wizyta w Warszawie!
Jarmark świąteczny pod PKiN

Idziemy do KumKum do pracy

No a jak już zabraliśmy moją Siostrę to na dworze było już ciemno

A PKiN wyglądał tak jak powyżej

Druga wizyta w Warszawie, tym razem z Dziećmi i Beredą bez Dziecka ;P
Poszliśmy na karuzelę z Mężem i Kappą

A Bereda z Ksji zostały na pięterku

Cała Rodzina! Szczęśliwa!
Tam widać taką kulę śnieżną do której weszliśmy z moimi Córkami. Niestety Grek nagrał nam tylko film i nie mamy zdjęć...

Kappa na tronie Świętego Mikołaja

Ksji najbardziej interesowało to jabłko z McD... Zjadła całe, razem z ogryzkiem ;)

A pod Złotymi Tarasami była karuzela!

Potem poszliśmy na Starówkę przez park Saski. Za nami był tęczowy widok...

Kiedyś Klavy (mój Kuzyn) stał tak jak Ci Panowie!

W prezencie dostałam własną Siostrę i osobistą Córkę, hihihihihi

Lampy na Krakowskim Przedmieściu prowadziły nas do celu

Nic dodać, nic ująć....
Trasa była piękna

Cioteńki z Kappą na Placu Zamkowym


Syrenka Warszawka żeby nie było



C.D.N

26 komentarzy:

  1. Tak sobie właśnie myślałam, że Wy wg kiedyś zamieszczonego kalendarza powinniście być w Polsce :-)))

    Niech jednak urlop pobędzie choć trochę urlopem. A już na pewno odpoczynkiem od codzienności!

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki mojej Mamie mieliśmy trochę czasu dla siebie i odpoczynek ;-)

      Usuń
  2. Trzeba było mnie odwiedzić ja pod Warszawą mieszkam, a z maluchami to fakt o urlop trudno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem jak znów będę bez Męża to Cię odwiedze :-) Tylko podaj mi adres!!!! Najlepiej wyślij jeszcze dziś na maila :-)

      Usuń
  3. nooo nareszcie zdjęcia ale jak chcesz odpocząć to do Siemiatycz jedź bo tu za dużo rodziny jest i krzyku. Ale i tak fajnie było Was zobaczyć w komplecie.
    haha i gratuluję początku wpisu bloga- jak dyplomatycznie :) ale ... "siara i wszystko jasne" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaaa bo w Siemiatyczach da się odpocząć....
      No to ja: "memory fajf" hihihihihi

      Usuń
  4. do Warszawki Cię przygnało? Coś takiego, hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w mojej okolicy to tylko Warszawa jest do zwiedzania ;-)

      Usuń
  5. cudne zdjecia pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :-) Starałam się wycisnąć z telefonu co najlepsze.....

      Usuń
  6. nie ma to jak udany wypad na miasto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak Empik na mieście, hihihi.... Uwielbiam ten sklep!

      Usuń
  7. rodzinny wypad...i ta ciągła praca przy dzieciakach :) hihi miód sam...a zdjęcia pokazują, że nieźle się bawicie :)
    oby tak dalej!! :)
    odpocznij trochę! w końcu to TWÓJ urlop :) a Babcia na pewno się cieszy, że może z wnusiami pobyc! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop był udany, mimo tej ciągłej pracy ;-P

      Usuń
  8. Oglądam, czytam.... tyle ciepła, tyle uroku. Az zapragnęłam jechać do stolicy i spotkać się z Tobą. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  9. no kochana stęskniłam się za Tobą :) widzę, że wyjazd udany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjazd bardzo udany :-) Szkoda tylko że powrót już taki nie był....

      Usuń
  10. Pięknie sfociłaś wycieczkę:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze nie koniec zdjęć z pobytu, tylko czekam na przesłanie z Polski ;)

      Usuń
  11. Całkiem ładna ta nasza Warszawa,teraz twoja, bo tam jesteś. Bardzo mi się podobają drzewa obklejone światełkami na jednym z ostatnic zdjęć i ten przystojniak na pierwszych zdjęciach też niczego sobie :)No dobra, te panienki z fotek też fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przystrojone ulice potrafią wprowadzić świąteczny klimat w życie :-)
      Noooooo, Przystojniak jest bardzo fajny :D tak jak jego Dzieci ;P

      Usuń
  12. Śliczne zdjęcia.
    Dziękuje za kartek i życzenia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. widać, że miło spędziliście czas ;) u nas w mieście również drzewa są tak przystrajane lampkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Niemczech nawet nie wiem jak ulice w centrum wyglądają bom jeszcze tam od powrotu nie była ;)
      Spakowałaś się wreszcie?

      Usuń

Dziękuje za komentarze! Ευχαριστώ!!!!