Czy urlop z Dziećmi jest urlopem? A może kontynuacją pracy?
Nie wiem.... Wiem jedynie że podczas wolnych dni robi się inne rzeczy niż zwykle, a szczególnie podczas naszych wizyt w Polsce!
Podczas tego tygodnia rzuciliśmy z Mężem palenie, pokłóciliśmy się 200 razy (ale to akurat nie wiele niż zwykle ;-P), zrelaksowaliśmy się i wydaliśmy dużo pieniędzy.... Dziewczynki spędzały z nami co drugi dzień, chętnie wykorzstując Babcię... Wybacz Mamuś!!!
Teraz może trochę zdjęć z perspektywy naszego telefonu który służy jedynie jako aparat....
C.D.N
Nie wiem.... Wiem jedynie że podczas wolnych dni robi się inne rzeczy niż zwykle, a szczególnie podczas naszych wizyt w Polsce!
Podczas tego tygodnia rzuciliśmy z Mężem palenie, pokłóciliśmy się 200 razy (ale to akurat nie wiele niż zwykle ;-P), zrelaksowaliśmy się i wydaliśmy dużo pieniędzy.... Dziewczynki spędzały z nami co drugi dzień, chętnie wykorzstując Babcię... Wybacz Mamuś!!!
Teraz może trochę zdjęć z perspektywy naszego telefonu który służy jedynie jako aparat....
![]() |
| Pierwsza wizyta w Warszawie! Jarmark świąteczny pod PKiN |
![]() |
| Idziemy do KumKum do pracy |
![]() |
| No a jak już zabraliśmy moją Siostrę to na dworze było już ciemno |
![]() |
| A PKiN wyglądał tak jak powyżej |
![]() |
| Druga wizyta w Warszawie, tym razem z Dziećmi i Beredą bez Dziecka ;P Poszliśmy na karuzelę z Mężem i Kappą |
![]() |
| A Bereda z Ksji zostały na pięterku |
![]() |
| Cała Rodzina! Szczęśliwa! |
![]() |
| Tam widać taką kulę śnieżną do której weszliśmy z moimi Córkami. Niestety Grek nagrał nam tylko film i nie mamy zdjęć... |
![]() |
| Kappa na tronie Świętego Mikołaja |
![]() |
| Ksji najbardziej interesowało to jabłko z McD... Zjadła całe, razem z ogryzkiem ;) |
![]() |
| A pod Złotymi Tarasami była karuzela! |
![]() |
| Potem poszliśmy na Starówkę przez park Saski. Za nami był tęczowy widok... |
![]() |
| Kiedyś Klavy (mój Kuzyn) stał tak jak Ci Panowie! |
![]() |
| W prezencie dostałam własną Siostrę i osobistą Córkę, hihihihihi |
![]() |
| Lampy na Krakowskim Przedmieściu prowadziły nas do celu |
![]() |
| Nic dodać, nic ująć.... |
![]() |
| Trasa była piękna |
![]() |
| Cioteńki z Kappą na Placu Zamkowym |
![]() |
| Syrenka Warszawka żeby nie było |
C.D.N



















Tak sobie właśnie myślałam, że Wy wg kiedyś zamieszczonego kalendarza powinniście być w Polsce :-)))
OdpowiedzUsuńNiech jednak urlop pobędzie choć trochę urlopem. A już na pewno odpoczynkiem od codzienności!
Maciejka
Dzięki mojej Mamie mieliśmy trochę czasu dla siebie i odpoczynek ;-)
UsuńTrzeba było mnie odwiedzić ja pod Warszawą mieszkam, a z maluchami to fakt o urlop trudno
OdpowiedzUsuńNastępnym razem jak znów będę bez Męża to Cię odwiedze :-) Tylko podaj mi adres!!!! Najlepiej wyślij jeszcze dziś na maila :-)
Usuńnooo nareszcie zdjęcia ale jak chcesz odpocząć to do Siemiatycz jedź bo tu za dużo rodziny jest i krzyku. Ale i tak fajnie było Was zobaczyć w komplecie.
OdpowiedzUsuńhaha i gratuluję początku wpisu bloga- jak dyplomatycznie :) ale ... "siara i wszystko jasne" :)
Taaaaaaa bo w Siemiatyczach da się odpocząć....
UsuńNo to ja: "memory fajf" hihihihihi
do Warszawki Cię przygnało? Coś takiego, hihi
OdpowiedzUsuńBo w mojej okolicy to tylko Warszawa jest do zwiedzania ;-)
Usuńcudne zdjecia pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo :-) Starałam się wycisnąć z telefonu co najlepsze.....
Usuńnie ma to jak udany wypad na miasto :D
OdpowiedzUsuńNie ma to jak Empik na mieście, hihihi.... Uwielbiam ten sklep!
Usuńrodzinny wypad...i ta ciągła praca przy dzieciakach :) hihi miód sam...a zdjęcia pokazują, że nieźle się bawicie :)
OdpowiedzUsuńoby tak dalej!! :)
odpocznij trochę! w końcu to TWÓJ urlop :) a Babcia na pewno się cieszy, że może z wnusiami pobyc! :)
pozdrawiam
Urlop był udany, mimo tej ciągłej pracy ;-P
UsuńOglądam, czytam.... tyle ciepła, tyle uroku. Az zapragnęłam jechać do stolicy i spotkać się z Tobą. Serdeczności.
OdpowiedzUsuńNo niestety, wróciłam już do Niemiec....
Usuńno kochana stęskniłam się za Tobą :) widzę, że wyjazd udany :)
OdpowiedzUsuńWyjazd bardzo udany :-) Szkoda tylko że powrót już taki nie był....
UsuńPięknie sfociłaś wycieczkę:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTo jeszcze nie koniec zdjęć z pobytu, tylko czekam na przesłanie z Polski ;)
UsuńCałkiem ładna ta nasza Warszawa,teraz twoja, bo tam jesteś. Bardzo mi się podobają drzewa obklejone światełkami na jednym z ostatnic zdjęć i ten przystojniak na pierwszych zdjęciach też niczego sobie :)No dobra, te panienki z fotek też fajne:)
OdpowiedzUsuńTak przystrojone ulice potrafią wprowadzić świąteczny klimat w życie :-)
UsuńNoooooo, Przystojniak jest bardzo fajny :D tak jak jego Dzieci ;P
Śliczne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńDziękuje za kartek i życzenia.
Pozdrawiam:)
Ooooo już doszła? Nie ma za co :-)
Usuńwidać, że miło spędziliście czas ;) u nas w mieście również drzewa są tak przystrajane lampkami...
OdpowiedzUsuńW Niemczech nawet nie wiem jak ulice w centrum wyglądają bom jeszcze tam od powrotu nie była ;)
UsuńSpakowałaś się wreszcie?