Piszę do Was z informacją, że żyję ;)
Wiem, aż trudno w to uwierzyć po tak długim niebycie w blogosferze.....
Po urlopie w Grecji jakoś się rozleniwiłam na maksa i tak z dnia na dzień znikłam jak królik pod agrestem!?!
Poza tym u nas prawie nic się nie dzieje... NUDA!!! No nie licząc wypadów do Zoo, Zumby, pływania, przerwy w przedszkolu, wypadów na plac zabaw i innych takich ;P
Żeby nie był to taki nudny post o niczym to opowiem Wam dzisiejszą historyjkę z udziałem mojej, niezawodnej, Kappy!!!
Dziś po siedemnastej zadzwoniła teściowa z zapytaniem czy może zabrać Dziewczynki do McDonald'sa na lody? W związku z tym Kappa spytała czy może sobie kupić zestaw z zabawką? Dostała pozwolenie i oddałam Dziatwę po opiekę Jaja.....
...... Po godzinie dziewiętnastej zadzwonił dzwonek do drzwi a w domofonie usłyszałam zapłakany głos Starszej Córy! Weszła do domu i szlochając opowiada mi co się stało. Nie powiem, w pierwszej chwili nie zrozumiałam, ale po drugim podejściu wiedziałam już wszystko! Kappa bawiąc się na placu zabaw w McD zgubiła swój portfelik z pieniążkami! Płakała bardzo więc ustaliłyśmy plan na jutrzejszy dzień: najpierw idę do "restauracji" spytać czy pracownicy nie znaleźli portfela. W razie gdyby nie miałam iść do Lidla i kupić gazetę z takim samym rzeczonym. W najgorszej opcji miałam uszyć nowy i oryginalny!!!
Gdy łzy zostały opanowane zabrałyśmy się za rozbieranie Kobietek do kąpieli. Łapię więc za te spodnie i czuje w przedniej, prawej kieszeni cuś... zaglądam a tam nasza zguba siedzi :)) Radość nastała w domu!!!
No więc (jak ja lubię tak zaczynać zdania) po poprawie nastroju Kappa zaczęła zastanawiać dlaczego Smerf Maruda jest taki skrzywiony!?! Nie znajdując odpowiedzi moje Dziecię stwierdziło że jutro będzie się z nim bawić cały dzień i już nie będzie "Maruda"! Będzie "Śmiechuda"!!! Hihihihihihihihihi
Fajna ta moje Córunia Duża Śmiechuda :D
Obiecuje (i będę musiała tej obietnicy dotrzymać) że będę częściej pisać!!! Na razie wytyczną będzie raz w tygodniu ale jak się uda częściej to super!!!
Teraz żegnam się z Miłymi Czytelnikami którzy tak bardzo za mną tęsknili!!!
WASZA JAZZ
Ps. jeśli mam jakieś zaległości to proszę pisać pod tym postem, będę nadrabiać ;)
Wiem, aż trudno w to uwierzyć po tak długim niebycie w blogosferze.....
Po urlopie w Grecji jakoś się rozleniwiłam na maksa i tak z dnia na dzień znikłam jak królik pod agrestem!?!
Poza tym u nas prawie nic się nie dzieje... NUDA!!! No nie licząc wypadów do Zoo, Zumby, pływania, przerwy w przedszkolu, wypadów na plac zabaw i innych takich ;P
![]() |
| Zgadnijcie gdzie się wybieramy w tym miesiącu? |
Żeby nie był to taki nudny post o niczym to opowiem Wam dzisiejszą historyjkę z udziałem mojej, niezawodnej, Kappy!!!
Dziś po siedemnastej zadzwoniła teściowa z zapytaniem czy może zabrać Dziewczynki do McDonald'sa na lody? W związku z tym Kappa spytała czy może sobie kupić zestaw z zabawką? Dostała pozwolenie i oddałam Dziatwę po opiekę Jaja.....
...... Po godzinie dziewiętnastej zadzwonił dzwonek do drzwi a w domofonie usłyszałam zapłakany głos Starszej Córy! Weszła do domu i szlochając opowiada mi co się stało. Nie powiem, w pierwszej chwili nie zrozumiałam, ale po drugim podejściu wiedziałam już wszystko! Kappa bawiąc się na placu zabaw w McD zgubiła swój portfelik z pieniążkami! Płakała bardzo więc ustaliłyśmy plan na jutrzejszy dzień: najpierw idę do "restauracji" spytać czy pracownicy nie znaleźli portfela. W razie gdyby nie miałam iść do Lidla i kupić gazetę z takim samym rzeczonym. W najgorszej opcji miałam uszyć nowy i oryginalny!!!
Gdy łzy zostały opanowane zabrałyśmy się za rozbieranie Kobietek do kąpieli. Łapię więc za te spodnie i czuje w przedniej, prawej kieszeni cuś... zaglądam a tam nasza zguba siedzi :)) Radość nastała w domu!!!
No więc (jak ja lubię tak zaczynać zdania) po poprawie nastroju Kappa zaczęła zastanawiać dlaczego Smerf Maruda jest taki skrzywiony!?! Nie znajdując odpowiedzi moje Dziecię stwierdziło że jutro będzie się z nim bawić cały dzień i już nie będzie "Maruda"! Będzie "Śmiechuda"!!! Hihihihihihihihihi
Fajna ta moje Córunia Duża Śmiechuda :D
Obiecuje (i będę musiała tej obietnicy dotrzymać) że będę częściej pisać!!! Na razie wytyczną będzie raz w tygodniu ale jak się uda częściej to super!!!
Teraz żegnam się z Miłymi Czytelnikami którzy tak bardzo za mną tęsknili!!!
WASZA JAZZ
Ps. jeśli mam jakieś zaległości to proszę pisać pod tym postem, będę nadrabiać ;)
















