Wczoraj był Dzień Matki.... ale ja obchodziłam go wcześniej więc nic nie dostałam.
A właściwie to nie! Dostałam!!!
Dwie wspaniałe Dziewczynki, które dbają o swoją Mamę jak potrafią najlepiej :))
Kappa jest od wycierania sztućce
Ksji uwielbia wycierać powierzchnie płaskie
Ksji w związku ze swoim zainteresowaniem przybrała taktykę: Jak nie ma co wytrzeć, to trzeba nabrudzić :)) Teoria ta tak chętnie stosowana przez Kappę w jej wieku, sprowadza się, dokładnie, do tych samych czynów.... wylewania wody z kubeczka :P Oczywiście gdy pod ręką nie ma zasmarkanych chusteczek (Mała ma katar) to świetnie sprawdza się rączka. Może nie będzie w 100% wytarte, no ale nie będzie wylane w jednym miejscu, no i szybciej wyschnie :) Jak to dziś powiedziała moja Teściowa "Jakie te małe dzieci są w dzisiejszych czasach mądre" Moja reakcja na to stwierdzenie była jakoś, taka: ??:"><#$%^!@#?
Witam jeszcze moją nową obserwatorkę,
Wiole, którą sama obserwuję i podziwiam już od jakiegoś czasu. Bardzo mi miło :) Dziękuję!
To wszystko na dziś, a jutro o książce którą pochłonęłam w dwa dni, bo oderwać się od niej nie mogłam!?!