Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

piątek, 7 czerwca 2013

Podaj dalej

Wczoraj miał być optymistyczny post o osiągnięciach Kappy na basenie ale... dzisiaj mamy drugie podejście, więc do wieczora ;)

Teraz zajmiemy się zaległościami?
Już dawno temu zapisałam się na "Podaj dalej" do Karto_falnej
Jakiś miesiąc temu (tak wiem zapłon to ja mam "szybki") dostałam paczkę a w niej same cudowności:

Zdjęcie pożyczone od Karto_flanej
Szydełkowa bransoletka i szydełkowy ptaszek, decoupagowa zawieszka, pyszne herbatki, słodkości i przydasie :))
Byłam bardzo zaskoczona paczką. Nie spodziewałam się bom zapomniała, że na coś czekam ;) W ten sposób radość była jeszcze większa :D
KARTO_FLANA BARDZO DZIĘKUJE jeszcze raz! Dzięki temu że ten post powstaje tak późno to przynajmniej przypomnę Tobie jaka jestem szczęśliwa z takich pięknych prezentów :))

A teraz zasady zabawy:

1 . Musisz posiadać bloga

2. Pierwsze 2 osoby,które umieszczą pod tym
postem komentarz,w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.

3. Osoba zgłaszająca się organizuje taką samą
zabawę u siebie i daje szansę kolejnym osobom na prezenty wykonane przez
siebie.
Czekam zatem na zgłoszenia

Pozdrawiam

środa, 5 czerwca 2013

Aktywnie spędzony czas

Czasem gdy trafi się dobra pogoda to wychodzimy razem na pobliski stadion piłki nożnej i parkiet koszykówki, który znajduje się w tym samum miejscu.


Biegamy sobie, całą Rodziną, za piłką lub gramy w koszykówkę dopingowani przez Panny K. Grek zdziwił się że potrafię kozłować i piłką rzucać, hihihi. Jaki brak wiary w Żoneczkę ;P przecież ona tyle lat trenowała na podwórku pod okiem swego Brata/Kuzyna/Brata Ciotecznego (niepotrzebne skreślić). Klavy skubany potrafił wrzucić piłkę do kosze z ulicy... Dobry był i nawet czasem dawał wygrywać :D A czy Mąż daje wygrywać? Nie! Co nie znaczy że nie wygrywam! Zbyt dobra jestem, hihihi.... Dzięki Brat!

Może nie częste są te wypady ponieważ pogoda jest obrzydliwa (cały czas pada/wieje wiatr/pochmurno jest i może, ewentualnie, raz w tygodniu świeci słońce i pogoda jest w miarę. No ale zakupów nie mogło zabraknąć ponieważ zażyczyłam sobie spodnie sportowe. Teraz zbieram się jeszcze w sobie by zacząć biegać i proces dbania o siebie będzie można uważać za otwarty ;)

Dziewczynki ciężko doradzające Mamie w wyborze spodni, hihihi

Ale sportowe dni w tym tygodniu są wykreślone z grafika gdyż próbuję doprowadzić dom do stanu używalności przed wyjazdem. Niestety sprzątnięcie mieszkania jest jak walka z wiatrakami... gdy wczoraj sprzątnęłam salon w kuchni zrobił się bałagan! Jak to możliwe? Przecież nic tam nie znosiłam!
Dziś zabieram się za pokój Dziewczynek a jutro sprzątnę sypialnię. Na piątek zostawiam mycie podłóg i łazienkę.
Poza bieganiem po mieszkaniu robimy zakupy ubraniowo-spożywcze gdyż okazało się że nie mam nic letniego w szafie ;) Dziś po odbiorze Kappy z przedszkola kupiłam lizaki na podróż samolotem! Nie chcę aby Pannom zatkały się uszy bo to nic przyjemnego. Mnie to spotkało raz i teraz już, na zawsze , nie dopuszczę do powtórki! Niby gdy uszy są zatkane to jest ciszej ale potem przez tydzień odetkać się nie chcą.... Koszmar....
Poza tym wszystkim robię jeszcze świeczniki z papierowej wikliny (jeden będzie zabrany do Grecji), no i muszę przerobić sukienkę na spódnice oraz zszyć spodnie Greka. Czyli jutro dzień maszynowo-sprzątający....
Byle to wszystko wytrzymać do soboty! O 2 rano wstaję by się wyszykować, potem wyszykować Córunie, dopakować torby i na końcu zrobić kawę dla Mężusia i go zbudzić.

Będę jeszcze pisać jutro ponieważ to ostatni dzień kursu pływania Kappy i jest się czym chwalić :D 

Pozdrawiam Wszystkich Kochanych Czytaczy :))

piątek, 31 maja 2013

W nudne dni należy pracować

Już jakiś czas temu nudziło się człowieczej kobiecie, nudziło...
Zadzwoniła więc do swej Matki Ukochanej (bo była pod ręką, znaczy się u Siostry do której dzwoniła) Z rozkazem..." Zrób zdjęcie kosza wiklinowego i mi prześlij"


 Troszkę udało mi się go odwzorować ale... Sami oceńcie:


Grek przetestował mi koszyk pod względem chłonności wody ;P


W tym samym czasie zrobiłam kosz na "butelkę"


Żeby nie było iż z gazet tylko plotę to zrobiłam również stojak na komórkę z opakowania na kasety magnetofonowe:


Stojak zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam "Recykling"

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2013/05/wyzwanie-na-maj-recyklingowo.html

A jeśli ktoś nie ma komórki to może trzymać tam papiry:


środa, 29 maja 2013

Wakacje... Bilet już kupiony

Jedziemy!!! Lecimy!!! Na wakacje do Grecji :D
Wylatujemy w sobotę 8 a wracamy 22 czerwca! Całe dwa tygodnie na wyspie Korfu!
Na tej samej wyspie na której została stworzona nasza Kappa ;P

Źródło

 Te zdjęcie z nagłówku było robione na tyłach tego kościółka z widokiem na Mysią Wyspę

Nie istnieje kraj wspanialszy od Grecji.... Cieszę się że polecimy tam, nawet jeśli to tylko dwa tygodnie. Ważny jest fakt iż zrelaksujemy się w hotelu i spotkamy ze znajomymi. To dopiero będzie niespodzianka... Gdy widzieliśmy się ostatni raz to ja byłam w ciąży a Mąż wyglądał jak Top Model ;P Teraz ciało modelki mają tylko Dziewczynki ale to nic... Codzienne pływanie w morzu, spacery po plaży i zmniejszenie racji żywieniowych, hihihihi. Wrócę o 10kg młodsza i mam nadzieję również odpocząć i się z Grekiem relaksować przed ostatnim skokiem.... Ale o tym innym razem (może w styczniu)

Szczęśliwa, pozdrawiam Wszystkich Zaglądaczy bardzo serdecznie i z uśmiechem na ustach :D

niedziela, 26 maja 2013

Dzień Matki

W Grecji takie święto jest dopiero od kilku lat i Grek go nie zna, więc nie pomagał nigdy Dziewczynkom w robieniu/kupowaniu prezentów. W ten sposób, aż do teraz nie, dostałam nawet kwiatka z ogrodu...
Prezent na Dzień Matki dostałam w tym roku na 12 maja, gdyż w Niemczech wtedy przypada ten dzień.
Mój pierwszy prezent został stworzony własnoręcznie przez Kappę :D


Dla mojej Mamuni mam za to piosenkę z przed lat:

MAMA ZADUMANA

Mama krząta się w kuchni od rana
Myśli wciąż o niebieskich migdałach
Gdy spytamy, co ugotowała
"Dziś dla was pieczeń mam z hipopotama!"

Ref.
Nasza mama, mama zadumana
Mama zadumana cały dzień
błądzi myślami daleko
codziennie przypala mleko
na łące zrywa kwiaty
i sól sypie do herbaty

Nasza mama wspaniała kucharka
Krokodyla wrzuciła do garnka
krasnoludek wpadł jej do sałaty
a w piecu piecze się zegarek Taty
 

 Pamiętasz Mamcia jak Tobie wsypaliśmy sól? Hihihi.... To były czasy :))

Abyś zawsze przy nas była
Najpiękniejsza i jedyna,
Mądra, dobra, ukochana
Taka bliska - nasza Mama!
Kłaniam się, nisko kłaniam,
A przed Mamą na placek padam!
Mam kwiaty i całusy,
Ale tylko dla Mamusi!
Mamo, Mamo, Coś Ci dam!
Małe serce, które mam!
A w tym sercu róży kwiat.
Mamo, Mamo Żyj 100 lat!!



 Jesteś superową Mamą i nie zamieniłaby Ciebie na żadną inną!!! Dziękuje za wszystko!!!!
Najfajniejsza i najukochańsza Córka Twa!
Justynka Mała :))

czwartek, 23 maja 2013

Pływadzkie osiągnięcia

Kappa twardo uczy się pływać, choć przechodzi także swoje kryzysy.
Po czterech spotkaniach Pan ściągnął dla Dzieci po jednej "gąbeczce" z pasa. W ten sposób moja Córcia musiała przełamywać swój strach przed przytopieniem. Boi się gdyż na trzecim spotkaniu wskakując do wody zahaczyłam dupcią o kant basenu i spanikowana się przytopiła. Na całe szczęście Pan Ratownik był zaraz przy niej i nic się nie stało :) Po tej akcji wprawdzie wróciła pływać ale teraz.... Nie przytrzymują je cztery "gąbki" a tylko trzy!
Na wtorkowym spotkaniu musiałam chodzić z makaronem przed nią by czuła się bezpieczniej. W tym czasie Ksji ściągnęła buty i zaczęła biegać w rajstopkach po mokrej trawie... Następnym razem jej nie zabieram!!!
Znaczy się dziś ;P Właśnie czekam na teściową i idziemy na lekcje :( Nie chce mi się wcale bo pada... ale Kappa się uparła!



Lecę przebierać Kappę i idziemy :)

niedziela, 19 maja 2013

Sobota pełna atrakcji

Pobudka o koło 8:00. Leniwy poranek... Śniadania i organizacja do wyjazdu do wesołego miasteczka!!!

Pojechaliśmy nie śpiesząc w okolice Wiesbaden, stolicy tego "województwa", zwanego Hessen.


Naszym celem był "Taunuswunderland". Wesołe miasteczko o tematyce dzikiego zachodu. Tam atrakcji co nie miara:


Na początku, jak to z każdym naszym wyjazdem bywa, był płacz i marudzenie ale potem:




Ksji została wybrana jako asystentka asystentki czarodzieja ale się zawstydziła i się schowała ;) Zaklęcie rzuciła więc "koleżanka"... Przy czym obie miały łzy w oczach i chciały wrócić już do rodziców, hihihi. Fajnie to wyglądało!

Na koniec wycieczki Panny K. zgubiły Ojca swego w kulkach.



Na szczęście odnalazł się i nie musiałam prowadzić w drodze powrotnej :D

............................................................

 Po powrocie do domu były obiecane lody a następnie wypad na kawę do greckiej kawiarni. A tam bieda! Koleżanka Kappy się przewróciła i potykając się popchnęłam Kappę, która natomiast zdarło sobie kolano... No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Dziewczyny dostały od właścicielki po czekoladce :)

............................................................

Gdy dotarliśmy do domu w telewizji śpiewano 10 piosenkę eurowizji. Szybkie mycie, mleko i Dziewczynki padły bez marudzenia.
Rodzice w tym czasie czekali na 21 wykonawcę czyli Grecję!


http://www.youtube.com/watch?v=ocFhFNxu5Jg

Źródło
Piosenka dynamiczna z tradycyjną nutą grecką! Osobiście uważam że powinni zająć 2 miejsce! I z tym nie ma nic wspólnego że Grecki Kuzyn grał kiedyś z Agathonas'em. Zanim Agathonas wyjechał do Aten...
ΜΠΡΑΒΟ ΡΕ ΠΑΙΔΙΑ!!!!

Dzień skończył się po 1 w nocy, a nowy trwa od 8:00 i nie wiadomo ile będzie trwać bo jutro Grek ma wolne :)

Buziole i udanej niedzieli życzę!!!!