Witam wszystkich Czytelników w moich skromnych progach. Cieszę się bardzo z każdych Waszych odwiedzin, tym bardziej gdy pozostawiacie swój ślad w postaci komentarzy. Chciałabym Was jednak uczciwie poinformować że wszystkie posty i zdjęcia na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody. Na podstawie art. 78, art.81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631, sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dziękuję bardzo za uwagę i pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :))

Jazz

wtorek, 17 lipca 2012

Zmiana imion ukochanych

Bardzo ważna zmiana w życiu moich dzieci ;-)

Kappa dostała przytulankę od Babci Gosi, o czym do dziś wszystkim o tym przypomina. Nazwała pieska Tata, który po grecku nazywany jest Baba (ΜΠΑΜΠΑ) mawiał tak: "Κ ΠΑΜΕ ΝΑ ΚΑΝΟΥΜΕ ΝΑΝΙ"
No i zostało "Nani" co ogólnie rzecz biorąc oznacza "spać" (ale to naprawdę ogólnikowe tłumaczenie ;-))

Logiczne było że gdy Ksji dostała przytulaka od Cioci KumKum, dostał on bliźniacze imię "Nani"....
Do dnia!
Pewnego poranka zabierając Córunie z łóżeczka ta pomachała mi swoim słoniem i zawołała "Niania"!
Żeby tego było mało, w dniu w którym zabawka dostała imię, została także ukochanym przyjacielem bez którego nie da się zasnąć.

Dziękujemy zatem Babci i Cioci za takie bezcenne dary :-)


poniedziałek, 16 lipca 2012

Akcja: piaskownica

Dawno, dawno temu gdy na świecie świeciło słońce, dwie małe Dziewczynki poszły na piaskownice.
Tam w ferworze zabawy trudno było je zatrzymać....
Jedna budowała babki z piasku, a druga je rozwalała!
Jedna biegała pewnie i statecznie, a druga ledwo człapała po nierównościach podłoża!
Jedna świetnie się bawiła, a druga jeszcze lepiej ;-)

Na dowód, iż ta bajka jest prawdziwa, Matula Dzieciaczków zrobiła zdjęcia.







By zawsze można było spojrzeć w te roześmiane twarze!

piątek, 13 lipca 2012

Kolejne twory bolącej głowy

Oj rozbolała mnie bardzo!
Pół przytomna próbowałam uciszyć swe małe Syreny!!!
W akcie desperacji usiadłam do kolczykowania.....



















Muszę wszystkie kolczuki jeszcze raz sfotografować. Teraz tylko muszę poczekać na słoneczną pogodę ;-)


Te kolczyki zrobiłam dla siebie i nikomu ich nie oddam bo pasują mi do branzoletki, do której nic mi nie pasowało :-D

Pozdrawiam

czwartek, 12 lipca 2012

Bo po jedzeniu trzeba napić się wody

Nakarmiliśmy zwierzątko nasze, złote, błyszczące...

Kappa patrzyła jak to małe je i gdy skończyło stwierdziła że teraz napewno chce się zwierzę napić. Przecież KAŻDY po jedzeniu chce się napić wody!!!








Tylko że ta RYBKA ma już wodę Kochanie :-D


środa, 11 lipca 2012

Modelką być...

Moja Modeleczka, moja Kruszyneczka. Dostała klipsy od swojej Siostry ;-)






A innym razem odkryła do czego służy smoczek




- O robią zdjęcie, trzeba wyciągnąć smoka:




- No teraz już możesz robić Mamusiu :-)



- Przecież mówiłam! Nie rób mi zdjęć jak mam tego smoczka w buzi!!!



- Ale się uparłaś.... No dobra tylko go trochę przesunę żeby chociaż część buzi było widać...

wtorek, 10 lipca 2012

Mamo porysujemy zrazem?

Poszliśmy na spacerek, powiadomić w przedszkolu że od sierpania Kappa będzie tam chodzić. Mieliśmy dowiedzieć się jak to będzie wyglądało, od której do której, itd.
Nic nie załatwiliśmy pownieważ przedszkole było zamknięte na dwa tygodnie :-( Porozmawialiśmy natomiast z bardzo miłą Panią, którą akurat złapaliśmy gdy wchodziła do budynku przedszkolnego :-)

Ponieważ wreszcie udało nam się wyjść z domu (czyt. Jazz się zmusiła do ruszenie czterech liter i nie mówię o ręce ;-)), poszliśmy na zakupy.
A po potem były:



A w sklepie kupiliśmy kredę :


Pozdrawiamy serdecznie i słonecznie :-*

piątek, 6 lipca 2012