W piątek po przywiezieniu Mamy, Siostry i jej Córki do domu, moi goście zostali poinformowani o atrakcjach jakie zaplanowałam na ich pobyt w Niemczech!
Tak więc w sobotę piekliśmy ciasta, tzn. Siostra piekła a ja z Mamą biegałyśmy do sklepów po produkty. Raz jeden, jedyny wzięliśmy dzieci ze sobą, ale zmęczyliśmy się za bardzo i już potem siedziały w domu.
Wieczorem gdy wszystkie wypieki były gotowe i wywiezione do restauracji gdzie miało odbyć się przyjęcie, poszliśmy na spacer. Podczas spaceru dostałam kilka telefonów od męża (od dawna tak często do mnie nie dzwonił :-)) w tym z informacją że przybył mój Tata.
Wieczorem obejrzeliśmy mecz. Byliśmy pełni nadziei i barw narodowych...
.... Na szczęście Grecja przeszła do następnego etatu i już niedługo ogra Niemcy :-D
Tak na marginesie chciałam tylko powiedzieć, że dostałam paczkę wymiankową od Ilony (mojej Siostry nr.3) Wymiana nietypowa bo się o niej dowiedziałam prawie w dniu nadania przesyłki. Teraz tylko muszę uszyć torebkę i wysłać, ale mam czas do września więc się nie będę stresować :-P
W paczce były przydasie, które już o 5 rano wykorzystałam do kilku kolczyków
Kolczyki były tworzone dokładnie w takiej kolejności. Najbardziej podobają mi się te zielono-czerwone z wisiorkiem. Nazwałam je "kicz party" :-P Kolorystycznie nie pasują do siebie wcale ale są takie wesołe, że gdy je widzę od razu chce mi się śmiać :-D
Tak więc w sobotę piekliśmy ciasta, tzn. Siostra piekła a ja z Mamą biegałyśmy do sklepów po produkty. Raz jeden, jedyny wzięliśmy dzieci ze sobą, ale zmęczyliśmy się za bardzo i już potem siedziały w domu.
Wieczorem gdy wszystkie wypieki były gotowe i wywiezione do restauracji gdzie miało odbyć się przyjęcie, poszliśmy na spacer. Podczas spaceru dostałam kilka telefonów od męża (od dawna tak często do mnie nie dzwonił :-)) w tym z informacją że przybył mój Tata.
Wieczorem obejrzeliśmy mecz. Byliśmy pełni nadziei i barw narodowych...
.... Na szczęście Grecja przeszła do następnego etatu i już niedługo ogra Niemcy :-D
Tak na marginesie chciałam tylko powiedzieć, że dostałam paczkę wymiankową od Ilony (mojej Siostry nr.3) Wymiana nietypowa bo się o niej dowiedziałam prawie w dniu nadania przesyłki. Teraz tylko muszę uszyć torebkę i wysłać, ale mam czas do września więc się nie będę stresować :-P
W paczce były przydasie, które już o 5 rano wykorzystałam do kilku kolczyków
Kolczyki były tworzone dokładnie w takiej kolejności. Najbardziej podobają mi się te zielono-czerwone z wisiorkiem. Nazwałam je "kicz party" :-P Kolorystycznie nie pasują do siebie wcale ale są takie wesołe, że gdy je widzę od razu chce mi się śmiać :-D























SP_A0666.jpg)